29.11.2014

Weekend w wielkim mieście

Za oknem coraz szarzej i zimniej, temperatura niebezpiecznie spada w okolice zera. O tej porze roku niechętnie wyściubia się nos zza drzwi. Najlepszą opcją na jesienno-zimowe wieczory wydaje się być  randka z kocem, termoforem i gorącą czekoladą. Nie ma się co oszukiwać, ta pora roku sprzyja weekendom spędzanym przed telewizorem. Nie musi być to jednak czas stracony. Oto jeden z seriali, który oglądam nie tylko ze względu na ciekawą fabułę. W każdym odcinku można znaleźć garść modowych inspiracji, pomimo tego, że jego akcja toczy się w latach 90 :)


 Seks w wielkim mieście



Czy ktoś z tutaj obecnych wydał kiedyś całą pensję na szpilki od Manolo? Carrie Bradshaw zrobiła to nie raz :) Zarówno w filmie pełnometrażowym (który też gorąco polecam), jak i w serialu, serce bohaterki bije mocniej nie tylko gdy znajduje się w pobliżu swojego wybranka, Mr Big'a, ale również gdy przechodzi obok wystawy Diora czy Chanel.



Styl Carrie zależy od jej humoru. Gdy nie ma na nic ochoty, siada z papierosem przed laptopem, ubrana w stary, biały podkoszulek i bawełniane skarpetki. Jeśli jednak wychodzi (do skrzynki pocztowej, albo na otwarcie nowego klubu), nikt nie przejdzie obok niej obojętnie. Na piątkowe randki zakłada mocno wycięte, krótkie sukienki i (obowiązkowo!) wysokie szpilki. Carrie w swojej szafie ma ich całą kolekcje, a ich wartość szacuje się na około tyle, ile warte jest jej mieszkanie na Manhattanie. Po co trzymać oszczędności w banku? O wiele lepiej wyglądają poukładane kolorami w garderobie :)





Carrie nie boi się założyć futra i botków z wężowej skóry równocześnie. Kowbojskie kapelusze łączy ze sportowymi topami, a jej sukienki zazwyczaj odsłaniają zgrabne nogi i szczupłe ramiona. Serial daje widzom jasny przekaz, że moda to nie tylko sztampowe kreacje na wybiegach. Carrie i jej przyjaciółki udowadniają, że kobiety powinny ubierać się według własnych upodobań, w zależności od tego jak się czują i jak chcą danego dnia wyglądać. Czego jeszcze uczy nas główna bohaterka? Z pewnością tego, że w modzie ograniczeniem jest tylko stan konta :)




Nie wiem jak Was, ale mnie ten serial zawsze zachęca, żeby sprawdzić, jak się ma moja szafa. Czy przypadkiem jej czegoś nie trzeba? Nie choruje na niedobór nowości?

Zapraszam do działu z PRZECENAMI, można tam spędzić prawie tyle czasu, co przy wyżej wymienionej pozycji. Życzę miłego (fashion) weekendu :)

7 komentarzy :

  1. Uwielbiam oglądać seks w wielkim mieście ;)

    Co powiesz na wspólną obserwację ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten serial chyba nigdy się nie zestarzeje :))

      Zaobserwowane, czekam na feedback :)

      Usuń
  2. Świetny ma styl, ale ja niestety nie potrafię tak wyglądać :))). Wolę trampki i dżinsy, choć chciałąbym nauczyć się nosić szpilki :).

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham ten serial:) i mimo że widziałam już wszystkie odcinki wciąż mi sie nie znudzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go oglądam przynajmniej raz w roku :)

      Usuń
  4. Zdecydowanie - serial godny uwagi!! :D Uwielbiam go, zawsze się uśmieję ;)

    Zapraszam do siebie: www.rudawwielkimmiescie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń