03.09.2013

Trendy umarły .... Marc Jacobs

Finał pokazu Marc Jacobs FW 2013/2014

…Trendy umarły ... powiedział Marc Jacobs w wywiadzie dla Elle.

Uff, nareszcie.... 

Może w końcu ulice staną się wolne od niewolników mody, może w końcu zobaczymy na ulicach ludzi ubranych a nie przebranych, może nadszedł czas wolności dla Szafiarek, które w pogoni za trendami zapomniały o swojej duszy. 

Trend dla wielu jest wytyczną, wskaźnikiem jak się nosić w danym sezonie. Ale tak naprawdę jest to wynikowa tego co dzieje się na świecie. Trendy są odpowiedzią na zmiany zachodzące w społeczeństwie, obserwowane na ulicach. Nie ulica czerpie z trendów a trendy czerpią z ulicy. Trend tylko w jedną całość składa wszystkie przemiany, systematyzuje je, aby łatwiej nam było połapać się w skomplikowanym cyklu życia świata.

Miłośnicy mody tak zagalopowali się w swym uwielbieniu dla niej samej, że zapomnieli o swej odmienności, o swej indywidualności. Projektanci wręcz krzyczą z wybiegów, że nadszedł czas na pokazanie swego wnętrza, na pokazanie tego co się ma w duszy i głowie. A moda wręcz idealnie pozwala uzewnętrznić każdą osobowość. 

Zamieniamy trend na styl. Co też niestety nie jest bezpieczne. Z szybkością światła na ulicach zaczną pojawiać się klony „ikon stylu”, aczkolwiek daje to pewną nadzieję, że jednak indywidualizm zwycięży. 

Czyli jednym słowem mamy trend na brak trendu. Dyktatorzy mody dają szansę indywidualizmowi, dają swobodę wyboru co i jak nosimy byleby zgodnie z naszym wewnętrznym ja, z gustem i poczuciem modowego smaku.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz